Przedewszystkim musimy zwrócić uwagę na wielkość i jakość. Standardowe formy mają średnicę dna ok 5 cm.
Najlepiej i dla nas i dla naszej kieszeni zaopatrzyć się w formy silikonowe. Nie potrzeba do nich już papilotek i tłuszczu . Świetnie się sprawdzają jeśli pieczemy tylko dla naszych domowników, jeśli planujemy też dla przyjaciół może okazać się, że jednak papilotka i tradycyjna forma jest nie zastąpiona. Poza tym Cupcake raczej tylko w parze z papierkiem :) wytwornie się prezentują.
Kupując formy silikonowe zwróćmy uwagę na grubość i jakość silikonu .Cienki może nie trzymać formy i np zamiast kształtu serca wyjdzie coś owalnego.
| Po prawej papilotka tzw trzymająca kształt oraz dwa rodzaje silikonowych foremek. |
| Forma silikonowa na 10 sztuk. |
Kolejne to formy metalowe pokryte powłokami typu anti stik i teflon . Przeważnie na 6 lub 12 babeczek. Przy nich również możemy podarować sobie papilotki ale każda forma musi być starannie wysmarowana tłuszczem i oprószona mąką . Osobiście polecam w parze z papilotkami . Często muffinka się częściowo przykleja, potem sporo mycia nie mówiąc już o mozolnym choć dla dłoni naszych całkiem dobrym paćkaniu się w maśle .
Papilotki już się tu przydadzą :)
Są jeszcze papilotki - foremki trzymające kształt. Świetne dla tych którzy od czasu do czasu mają ochotę na upieczenie muffin nic więcej nie potrzeba . Na płaską blachę ustawiamy pakujemy do 2/3 i pieczemy . Pamiętajmy ze są to formy jednorazowe.
Co do papilotek czyli papierowy zawrót głowy połączony z oczopląsem , dziurą w budżecie i zapchanymi szafkami kuchennymi.To wszytkojest spowodowane tym że jest ich tysiące jeśli nie miliony :)
| To tylko taka mała część kolekcji , która u mnie akurat niemal w ciągłym ruchu szafkowo- piekarnikowym . |