Nie wymagają miksera - przy najmniej 98% z nich , męczącego mieszania i odliczania co do grama .
Te pospolite swojskie ( czyt przepis podstawowy) zrobią się z paru rzeczy i wystroją w podstawowe smaki niczym kopciuszek na bal.
Oczywiście są też te z wyższej półki . Strojne i czasem kapryśne zwane cupcake . Oooo tu już tylko nasza wyobraźnia i zdolności umieszczone w paluszkach mogą być przeszkodą .
Ale na początek uśmiechamy się i zaprzyjaźniamy z muffinkami . Czyli babeczki ozdobione na wierzchu jedynie w chrupiącą skórkę , cukier rafinowany lub lukier .
Jak zrobić , połączyć i upiec.
Dobrze jeśli wszystkie składniki są w temp pokojowej a mąka przesiana - dobrze choć mi na 10 pieczeń udaje się 0,5 raza no może raz :)
Najważniejsze to aby mokre składniki połączyć z mokrymi a suche z suchymi . Do suchych wrzucamy też wszelkie owoce, orzechy czekolady - obtoczone w mące nie opadną na dno .
Mokre :
olejmasło- rozpuszczone lekko przestudzone - odradzam margaryny jako zapychacze naszych żył
jajka
mleko
maślanka, jogurt naturalny , kefir
rozpuszczona kara
aromaty
itp
Suche :
mąkacukry wszelkiej maści
proszek do pieczenia, soda
wcześniej wymienione dodatki
kakao
itp
Suche dobrze wcześniej wymieszać.
Łączymy - do suchego mokre , mieszamy nie za dużo i nie za długo , tylko do połączenia się składników. Grudki mile widziane, a jak trafi się odrobinka mąki to zupełnie prawidłowo nie przejmujemy się :) I siup do papilotek , zazwyczaj do 2/3 wielkości .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz